Figurki chińskie i ich symbolika

Figurki chińskie na rzeźbionej konsoli: para lwów strażniczych i drewniany posąg Buddy

Figurki chińskie to nie ozdoby dobierane wyłącznie kształtem. Każda z nich przedstawia konkretną postać, zwierzę albo istotę mityczną o ustalonym od stuleci znaczeniu. Rozpoznanie tej postaci zmienia sposób ustawienia przedmiotu, ponieważ figury strażnicze rządzą się innymi zasadami niż figury wolno stojące. Poniżej znajdziesz to, co warto wiedzieć przed zakupem.

  • Psy Fu wcale nie są psami, tylko stylizowanymi lwami.
  • Uśmiechnięty grubas z workiem to Budai, a nie historyczny Budda.
  • Figury strażnicze ustawia się parami, pozostałe pojedynczo lub nieparzyście.
  • Materiał decyduje o miejscu: terakota chłonie wodę, porcelana nie.
  • Rzeźba indonezyjska ma inną skalę i inny rodowód niż chińska.
  • Wysokość ustawienia liczy się bardziej niż liczba przedmiotów.

Figurki chińskie: kogo właściwie przedstawiają

W sprzedaży spotyka się kilka powtarzalnych grup. Pierwszą tworzą figury strażnicze, czyli lwy przy wejściu. Drugą postacie religijne i folklorystyczne, przede wszystkim rozmaite wizerunki Buddy. Trzecią zwierzęta, zarówno realne, jak i mityczne. Czwartą wreszcie figury grobowe i ich współczesne nawiązania.

Ten podział ma praktyczne znaczenie. Figura strażnicza pilnuje przejścia, więc jej miejsce jest przy drzwiach albo na konsoli w przedpokoju. Figura wolno stojąca pełni rolę akcentu i może stanąć wszędzie tam, gdzie widać ją z wysokości wzroku. Pomylenie tych ról sprawia, że przedmiot wygląda na postawiony przypadkowo.

Materiał jest drugą osią podziału. Drewno grzeje wnętrze i dobrze znosi sąsiedztwo mebli z tego samego surowca. Porcelana z kolei rozjaśnia i odbija światło. Terakota natomiast wycisza, podczas gdy szkło wprowadza pojedynczy błysk. Więcej o samych tworzywach piszemy w tekście o ceramice chińskiej we wnętrzu.

Warto również zwrócić uwagę na skalę. Figura wysoka na dziesięć centymetrów działa wyłącznie z bliska, dlatego jej miejsce jest na półce mijanej codziennie. Rzeźba półmetrowa czyta się natomiast z drugiego końca pokoju i staje się głównym punktem widoku. W praktyce jeden przedmiot o właściwej wielkości daje więcej niż pięć drobiazgów ustawionych obok siebie.

Psy Fu, czyli lwy strażnicze

Najczęstsze nieporozumienie dotyczy nazwy. Psy Fu, nazywane też psami Fo, w rzeczywistości przedstawiają lwy, a nie psy. W Chinach określa się je mianem shishi, czyli lwy strażnicze, co potwierdza hasło Lew chiński w Wikipedii. Stawiano je przy bramach świątyń, pałaców i rezydencji.

Psy Fu figurki porcelanowe, czyli chińskie lwy strażnicze ustawione parą

Występują zawsze w parze i para ta nie jest przypadkowa. Samiec trzyma łapę na kuli, co odczytuje się jako władzę nad światem. Samica przytrzymuje lwiątko, czyli opiekę i ciągłość rodu. Tradycyjnie samiec stoi po prawej stronie wejścia, samica po lewej, patrząc od strony budynku.

Dla wnętrza wynika z tego prosta konsekwencja. Pojedyncza figura traci czytelność, ponieważ brakuje jej odpowiednika. Jeżeli więc kupujesz Psy Fu z porcelany, bierz komplet. Ten sam motyw w cieplejszym wydaniu dają drewniane Psy Fu, które lepiej wchodzą w towarzystwo mebli z litego drewna.

Skala bywa przy tym różna. Niewielkie figurki stawia się na konsoli albo na komodzie po obu stronach lustra. Większe chińskie lwy radzą sobie natomiast na podłodze, przy wejściu do salonu lub na tarasie. Jednocześnie warto pamiętać o zapasie miejsca, ponieważ figura wciśnięta w narożnik przestaje pełnić swoją rolę.

Na koniec kwestia zestawienia z meblem. Para lwów wygląda najlepiej na powierzchni o wyraźnej, prostej linii, dlatego dobrze pracuje na konsoli i na niskiej komodzie. Blat rzeźbiony gęstym wzorem wchodzi z nią natomiast w konflikt, ponieważ dwa mocne detale walczą wtedy o uwagę. W takiej sytuacji lepiej wybrać figury gładsze albo przenieść je na inny mebel.

Budda i Budai, dwie różne postacie

Druga częsta pomyłka dotyczy Buddy. Uśmiechnięty, korpulentny mężczyzna z workiem, sprzedawany zwykle jako Śmiejący się Budda, nie przedstawia Siddharthy Gautamy. To Budai, postać z chińskiego folkloru, po japońsku znana jako Hotei. Bywa utożsamiany z bodhisattwą Maitreją, a jego pierwowzorem był mnich chan z X wieku, co opisuje hasło Śmiejący się Budda.

Historyczny Budda wygląda inaczej. Przedstawia się go szczupło, w pozycji siedzącej ze skrzyżowanymi nogami, z opuszczonymi powiekami i spokojną twarzą. Włosy układają się w drobne ślimacznice, a na czubku głowy widnieje wypukłość. Taki właśnie typ reprezentuje złoty drewniany posąg Buddy.

Różnica ma znaczenie praktyczne, nie tylko poznawcze. Figura medytująca wprowadza spokój, więc pracuje w sypialni, gabinecie i strefie wypoczynkowej. Budai jest natomiast postacią radosną i pasuje raczej do części wspólnej domu. Do ogrodu i na taras nadaje się z kolei duży posąg Buddy, o ile ma odporne wykończenie.

Obowiązuje przy tym jedna zasada zdroworozsądkowa. Figury o wymowie religijnej ustawia się na podwyższeniu, nie na podłodze przy wejściu i nie w łazience. Nie chodzi o przesąd, tylko o zwykły szacunek dla przedstawianej postaci.

Zwierzęta i istoty mityczne

Trzecia grupa jest najbardziej zróżnicowana. Zwierzęta w sztuce chińskiej niosą znaczenia utrwalone przez stulecia i te znaczenia powtarzają się na figurkach, tkaninach oraz na ceramice.

  • Żuraw: długowieczność i spokój, motyw chętnie wybierany do sypialni.
  • Koń: wytrwałość i szybkie posuwanie się naprzód.
  • Żaba: dostatek, w kulturze chińskiej wiązany z pomyślnością finansową.
  • Smok: siła i władza, w parze z feniksem oznacza równowagę.
  • Żółw: trwałość i ochrona, jeden z symboli długiego życia.

Figury końskie mają osobny rodowód. Wywodzą się z ceramiki grobowej z czasów dynastii Tang, a ich współczesnym nawiązaniem jest błękitny koń z terakoty. Podobnie działają wojownicy z terakoty, czyli pomniejszone nawiązanie do figur z grobowca pierwszego cesarza Chin.

Istoty mityczne tworzą osobną kategorię. Smoczy Żółw z majoliki łączy głowę smoka ze skorupą żółwia i należy do symboliki feng shui, którą szerzej opisujemy w tekście o ustawieniu mebli zgodnie z feng shui. Zupełnie inny charakter ma figurka żaby ze szkła Murano, bo to przedmiot kolekcjonerski o europejskim rodowodzie.

Rzeźby z Indonezji, drugi nurt

Obok linii chińskiej w polskich domach pojawia się rzeźba indonezyjska. Różni się materiałem, skalą i sposobem obróbki, ponieważ powstaje głównie w drewnie i często zachowuje ślady dłuta. Tło kulturowe tego nurtu opisujemy w tekście o meblach z Indonezji.

Rzeźba indonezyjska Barong z drewna, maska króla dobrych duchów z Bali

Najbardziej rozpoznawalna jest rzeźba Barong. Barong to postać z mitologii balijskiej, król dobrych duchów i opiekun wsi, przedstawiany jako stworzenie o lwiej sylwetce z wyłupiastymi oczami i bujną grzywą. Jego przeciwniczką jest wiedźma Rangda, a walka tej pary stanowi treść tradycyjnego tańca.

Poza Barongiem asortyment obejmuje formy świeckie. Stojąca rzeźba dzioborożca odwołuje się do ptaka żyjącego na Borneo, Sumatrze i Jawie. Z kolei rzeźba z Indonezji przedstawia postać ludzką i sprawdza się jako pojedynczy akcent na komodzie.

Do tej samej rodziny należą ponadto płaskie formy ścienne. Okrągły panel dekoracyjny oraz element ozdobny z drewna egzotycznego zajmują ścianę zamiast blatu. To rozwiązanie dla wnętrz, w których półki są już zajęte.

Obie linie, chińską i indonezyjską, można oczywiście łączyć. Trzeba jednak trzymać wspólny mianownik, którym najłatwiej uczynić materiał albo odcień. Ciemne drewno tekowe zestawia się bez trudu z ciemną laką, natomiast biała porcelana obok surowego drewna wymaga już trzeciego elementu, który zwiąże całość. Zwykle wystarczy do tego tekstylia lub roślina w prostej donicy.

Gdzie i jak je ustawić

Pierwsza zasada dotyczy wysokości. Figurka postawiona poniżej kolan po prostu przestaje istnieć, ponieważ nikt na nią nie patrzy. Właściwy poziom to blat komody albo półka na wysokości wzroku osoby siedzącej.

Druga zasada dotyczy liczby. Figury strażnicze idą parami, natomiast pozostałe grupuje się nieparzyście, po jednej, trzy albo pięć sztuk. Układ nieparzysty wygląda naturalnie, a parzysty wymusza pełną symetrię i jest trudniejszy do utrzymania.

Trzecia zasada dotyczy tła. Rzeźbiona figura potrzebuje spokojnej powierzchni za sobą, dlatego źle wypada na tle wzorzystej tapety. Dobrze pracuje natomiast na gładkiej ścianie i na lakowanym blacie, o czym piszemy szerzej w tekście o dobieraniu dekoracji orientalnych.

Czwarta sprawa to materiał a miejsce. Nieszkliwiona terakota chłonie wodę, więc nie stawia się jej w łazience ani przy zlewie. Drewno źle znosi grzejnik i ostre słońce, ponieważ wysycha i pęka. Sposób dbania o nie opisuje tekst o pielęgnacji drewna egzotycznego.

Na koniec drobiazg, który ratuje meble. Filcowa podkładka pod podstawą chroni blat przed zarysowaniem, a cięższą figurę warto odsunąć od krawędzi. Jeżeli urządzasz pomieszczenie od zera, zacznij od mebli według tekstu o salonie w stylu orientalnym, a figurki dobierz na końcu.

Najczęstsze pytania

Czy Psy Fu trzeba kupować parami?
Tak, jeżeli mają pełnić rolę strażniczą. Para składa się z samca z kulą i samicy z lwiątkiem, a pojedyncza figura traci ten sens. Jako sam akcent dekoracyjny pojedynczy lew oczywiście się broni.
Czym różni się Budda od Budai?
Budda historyczny, czyli Siddhartha Gautama, przedstawiany jest szczupło i w medytacji. Budai to uśmiechnięta postać z chińskiego folkloru, korpulentna i z workiem. To dwie różne postacie, mimo wspólnej nazwy w sprzedaży.
Ile figurek zmieści się na jednej komodzie?
Zwykle jedna wyraźna albo grupa trzech o różnej wysokości. Większa liczba sprawia, że żadna nie przyciąga wzroku. Wolna przestrzeń wokół przedmiotu działa tu na jego korzyść.
Czy figurki orientalne pasują do nowoczesnego wnętrza?
Tak, pod warunkiem że jest ich mało. Jedna rzeźba na gładkiej płaszczyźnie tworzy kontrast, który działa na korzyść obu stron. Kilkanaście drobiazgów zamienia się natomiast w bałagan.
Jak czyścić drewnianą figurkę?
Na sucho, miękkim pędzlem albo ściereczką z mikrofibry. Wody i detergentów lepiej unikać, ponieważ drewno je chłonie. Raz na jakiś czas można użyć preparatu do drewna egzotycznego.

Podsumowanie

Figurki chińskie i rzeźby indonezyjskie przestają być przypadkowym drobiazgiem, gdy wiadomo, kogo przedstawiają. Psy Fu to lwy i chodzą parami. Uśmiechnięty Budai nie jest historycznym Buddą. Zwierzęta niosą znaczenia utrwalone przez stulecia, a rzeźba z Bali ma własny, odrębny rodowód.

Reszta sprowadza się do trzech decyzji. Wybierz materiał pasujący do miejsca, ustaw przedmiot na wysokości wzroku i zostaw wokół niego trochę pustej przestrzeni. Wtedy jedna dobrze dobrana figura zrobi więcej niż cała półka drobiazgów. Jeśli szukasz mebla, na którym mogłaby stanąć, zajrzyj do tekstu o drewnie tekowym.

Podziel się:
Podobne artykuły
Przewijanie do góry