
Szafa posagowa to mebel, który panna młoda wnosiła do domu męża jako część wyprawy. We wschodnich Chinach taki posag nie jechał jednak po cichu. Niesiono go przez miasto w orszaku tak długim, że nazwano go „dziesięcioma li czerwieni”. Po chińsku to shili hongzhuang, a jedno li to około pół kilometra.
- Zwyczaj pochodzi z okolic Ningbo i Shaoxing w prowincji Zhejiang.
- Orszak niósł łóżka, szafy, stoły, skrzynie, pościel i naczynia.
- Każdy ładunek był polakierowany na czerwono i złocony.
- Największa duma tej tradycji, lektyka weselna, wymagała około 10 tysięcy godzin pracy.
- Od 2008 roku zwyczaj jest na chińskiej liście niematerialnego dziedzictwa.
- Polska wieś miała własny odpowiednik, czyli malowaną skrzynię posagową.
Orszak, który ciągnął się kilometrami
Kolebką zwyczaju jest powiat Ninghai pod Ningbo, we wschodniej części prowincji Zhejiang. Chińskie źródła wiążą jego początki z epoką Południowej Song, a rozkwit z dynastią Qing. Według China Daily sprzyjała mu też zamożność regionu w czasach dynastii Ming.
Sama nazwa jest celową przesadą. Dziesięć li to około pięciu kilometrów, a tak długi orszak zdarzał się tylko przy córce bardzo bogatej rodziny. Mimo to procesja z posagiem często ciągnęła się kilometrami. Z czasem samo określenie „dziesięć li czerwieni” stało się symbolem zawartego małżeństwa.
Orszak miał jasny cel. Posag szedł na samym przodzie, żeby całe miasto zobaczyło zamożność obu rodzin. Jednocześnie miał zapewnić córce dobrą pozycję w nowym domu. Panna młoda nie wchodziła do rodziny męża z pustymi rękami, tylko z pełnym wyposażeniem domu.
Co niesiono w posagu
Posag obejmował praktycznie wszystko, czego młoda para potrzebowała na start. Były tam łóżka, szafy, stoły i krzesła. Do tego dochodziły skrzynie, lustra, miski, pościel, ubrania i biżuteria. Jak opisuje The World of Chinese, w orszaku nie brakowało też misek na wodę.
Ciekawe są też sprzęty, których w polskim domu nie znajdziemy. Wystawa w muzeum prowincji Zhejiang pokazuje na przykład „wiadro potomstwa” do kąpieli noworodka. Takie przedmioty wyrażały nadzieję, że młodzi szybko doczekają się dzieci. Podobne znaczenie miały rzeźbione pary feniksów na meblach.
Równie przemyślany był sposób noszenia. Duży mebel, na przykład szafę albo łóżko, dźwigało dwóch tragarzy. Komplet wiader niósł jeden człowiek na nosidle, po jednym na każdym końcu. Z kolei drobne drewniane przedmioty wkładano do czerwonych skrzyń, które nieśli dwaj ludzie.
Czerwień i złoto z Ningbo
W orszaku dominowały dwa kolory. Każdy ładunek, a nawet drążki do noszenia, pokrywano cynobrową laką i złocono. Czerwień oznacza w kulturze chińskiej pomyślność, więc posag miał przynieść szczęście nowemu domowi. Więcej o samej technice lakowania przeczytasz w artykule o tym, czym jest chińska laka.
Za zdobienia odpowiadało lokalne rzemiosło, czyli rzeźba zhujin mudiao. Nazwa oznacza dosłownie rzeźbę czerwono-złotą. Według China Daily rzemieślnik najpierw rzeźbi drewno, a potem nakłada płatki złota i farbę. Motywy pochodzą z radosnych okazji i miejscowego folkloru, dlatego tak dobrze pasowały do mebli weselnych.
Lektyka za dziesięć tysięcy godzin
Najsłynniejszy przedmiot tej tradycji to nie szafa, lecz lektyka, w której niesiono pannę młodą. Za najwspanialszy egzemplarz uchodzi wangong jiao, czyli lektyka dziesięciu tysięcy prac. Powstała w Ningbo na przełomie dynastii Qing i okresu republiki.
Ma 275 cm wysokości, 150 cm długości i 90 cm szerokości. Pokrywa ją czerwona laka i płatki złota, a na ściankach wyrzeźbiono setki postaci, kwiatów, ptaków i zwierząt. Według China Daily jej wykonanie zajęło około 10 tysięcy godzin pracy. Konstrukcję połączono tradycyjnymi złączami czopowymi, a do niesienia potrzeba było ośmiu ludzi.
Lektyka trafiła do muzeum prowincji Zhejiang w Hangzhou. Otwarto tam też stałą wystawę poświęcona kulturze posagowej równiny Ningbo i Shaoxing. Z kolei w 2008 roku sam zwyczaj „dziesięciu li czerwieni” trafił na chińską krajową listę niematerialnego dziedzictwa kultury.
Polska skrzynia posagowa
Polskiemu czytelnikowi ta historia może wydać się znajoma. Na polskiej wsi rolę posagowego mebla pełniła malowana skrzynia, nazywana też wianną. Jak pisze Muzeum Historyczno-Etnograficzne w Chojnicach, jej właścicielką była kobieta, a w środku trzymała bieliznę, ubrania, pierzynę i pościel.
Podobieństw jest więcej. Skrzynię stawiano w widocznym miejscu, zwykle pod oknem. Jej wielkość też nie była przypadkowa, bo im większa i cięższa skrzynia, tym bogatszy posag. Malowano ją w kwiaty i rośliny, rzadziej w zwierzęta. Zatem w obu kulturach posagowy mebel mówił sąsiadom, z jakiego domu pochodzi panna młoda.
Szafa posagowa w dzisiejszym domu
Dziś mało kto wnosi posag w orszaku. Mimo to czerwony mebel w tradycji chińskich szaf posagowych wciąż robi wrażenie we wnętrzu. Najlepiej wygląda przy spokojnej, jasnej ścianie, gdzie nic nie konkuruje z jego kolorem.
Dobry przykład to nasza czerwona chińska szafa posagowa z grawerem. Ma 185 cm wysokości, 115 cm szerokości i 57 cm głębokości. Środek frontu zajmuje okrągłe mosiężne okucie z grawerowanymi postaciami i zwierzętami. W środku są półki i dwie szuflady, a pod drzwiami jeszcze trzy szuflady. Dlatego sprawdzi się jako garderoba albo schowek na tekstylia.
Gdzie postawić czerwoną szafę
Wysoka czerwona szafa przyciąga wzrok od progu, więc wybierz dla niej miejsce, które widać po wejściu do pokoju. W salonie dobrze sprawdza się ściana naprzeciwko drzwi. W sypialni szafa może stanąć obok łóżka, pod warunkiem że pozostałe meble mają spokojne kolory. Z kolei w szerokim przedpokoju zastąpi zwykłą zabudowę na płaszcze.
Ponadto zostaw szafie trochę wolnej ściany po bokach. Mebel o szerokości 115 cm potrzebuje oddechu, inaczej jego okucia i zdobienia giną wśród innych przedmiotów. Na podłodze lepiej sprawdzi się jasne drewno albo kamień niż wzorzysty dywan. Natomiast obok szafy wystarczy jeden akcent, na przykład wazon albo lampa w ciepłym świetle.
Jeśli lubisz wątki symboliczne, przeczytaj też artykuł o feng shui i ustawieniu mebli. Opisaliśmy tam, jak czerwień łączy się z żywiołem ognia. Jeżeli natomiast wolisz stonowane kolory, podobną formę ma chińska szafa antyk z rzeźbionymi i malowanymi frontami w bambus i ptaki.
Posag to jednak nie tylko szafa. W chińskim orszaku skrzynie były równie ważne, a w polskiej tradycji to one grały główną rolę.
Nasza orientalna skrzynia drewniana ma około 93 cm szerokości, 53 cm głębokości i 51 cm wysokości. Front zdobi ręcznie malowana scena z dawnego chińskiego dworu, otoczona złotymi ornamentami. Postawiona w nogach łóżka pomieści pościel, czyli dokładnie to, co trafiało do skrzyń posagowych.
Czerwień i złoto z orszaku znajdziesz też w komodach. Komoda chińska czerwona antyk ma złocone malowidła z postaciami w ogrodach i okrągłą mosiężną zasuwę. Z kolei czerwona komoda z górskim pejzażem pokazuje ręcznie malowane góry i pagody.
Jeśli wolisz niższy mebel, zwróć uwagę na czerwoną niską komodę chińską o długości 163 cm i wysokości 60 cm. Natomiast chińska czerwona komoda ma ręcznie malowane złote ornamenty roślinne. Jak dobrać wymiary i układ szuflad, opisaliśmy w artykule komoda chińska: jak ją wybrać.
Najczęstsze pytania
- Co to jest szafa posagowa?
- Szafa posagowa to mebel, który panna młoda wnosiła do domu męża jako część posagu. We wschodnich Chinach takie szafy pokrywano czerwoną laką i złocono, bo czerwień oznacza tam pomyślność. Razem z łóżkami, skrzyniami i stołami niesiono je w orszaku weselnym przez miasto. Do dziś czerwona szafa z mosiężnymi okuciami kojarzy się z tą tradycją.
- Co oznacza „dziesięć li czerwieni”?
- „Dziesięć li czerwieni”, po chińsku shili hongzhuang, to nazwa orszaku z posagiem panny młodej w okolicach Ningbo i Shaoxing. Jedno li to około pół kilometra, więc nazwa sugeruje procesję długą na pięć kilometrów. To przesada, ale orszaki zamożnych rodzin naprawdę ciągnęły się kilometrami. Od 2008 roku zwyczaj figuruje na chińskiej liście niematerialnego dziedzictwa.
- Dlaczego chińskie meble posagowe są czerwone?
- Chińskie meble posagowe są czerwone, ponieważ czerwień symbolizuje w Chinach pomyślność i szczęście. W tradycji z Ningbo każdy element posagu, a nawet drążki do noszenia, pokrywano cynobrową laką i złotem. Zdobienia przedstawiały zwykle radosne motywy, na przykład parę feniksów. Takie meble miały przynieść powodzenie nowemu domowi i zapowiadać narodziny dzieci.
- Czy czerwona szafa chińska pasuje do nowoczesnego wnętrza?
- Tak, czerwona szafa chińska dobrze wygląda w nowoczesnym wnętrzu, jeśli ma wokół siebie spokojne tło. Najlepiej sprawdza się przy jasnej, gładkiej ścianie i neutralnej podłodze. Wtedy staje się głównym akcentem pokoju i nie konkuruje z innymi kolorami. Warto też ograniczyć liczbę innych czerwonych dodatków, żeby szafa pozostała w centrum uwagi.
Podsumowanie
Szafa posagowa ma za sobą jedną z najbarwniejszych historii chińskiego meblarstwa. W okolicach Ningbo posag panny młodej niesiono przez miasto w orszaku nazywanym „dziesięcioma li czerwieni”. Szafy, łóżka i skrzynie lśniły czerwoną laką i złotem, a największym dziełem tej tradycji została lektyka wykonywana przez około 10 tysięcy godzin. Polska wieś znała podobny zwyczaj w postaci malowanej skrzyni posagowej.
Czerwone szafy, komody i skrzynie w tej tradycji znajdziesz w kategorii meble chińskie. O tym, jak chińskie meble trafiły do europejskich domów, przeczytasz w artykule meble chińskie w Europie.





