
Meble z korzenia tekowego to stoliki, konsole, ławy i donice, których podstawę tworzy wykopany z ziemi korzeń drzewa tekowego. Rzemieślnik nie projektuje ich kształtu od zera. Wybiera korzeń, oczyszcza go, suszy i szlifuje tak, żeby zachować układ, który nadała mu natura. Dlatego każdy egzemplarz jest inny i nie da się go powtórzyć.
- Surowiec pochodzi głównie z plantacji tekowych na Jawie, z pniaków po wyciętych drzewach.
- Najlepsze korzenie dają stare drzewa, bo ich drewno jest gęstsze i trwalsze.
- Przed obróbką korzeń suszy się tygodniami, czasem miesiącami.
- Szklany blat daje równą powierzchnię i nie zasłania splotu korzeni.
- Drobne pęknięcia to naturalna reakcja drewna na zmiany wilgotności.
- W domu wystarczy odkurzanie miękkim pędzlem i stała, umiarkowana wilgotność.
Skąd pochodzi korzeń tekowy
Większość mebli z korzenia tekowego powstaje na Jawie. Tek rośnie tam od wieków, choć nie jest to jego ojczyzna. Według opracowania FAO o plantacjach tekowych drzewo trafiło na wyspę prawdopodobnie w XIV wieku. Dziś plantacje tekowe w Indonezji zajmują ponad 700 tysięcy hektarów, głównie właśnie na Jawie.
Dużą częścią tych lasów zarządza państwowe przedsiębiorstwo Perum Perhutani. Po wycince pnia w ziemi zostaje pniak z rozgałęzionym korzeniem. Rzemieślnicy z okolic Blory i Bojonegoro kupują takie pniaki i wykopują je z ziemi. Na miejscu mówi się na nie gembol albo tunggak jati.
Jednak nie każdy korzeń nadaje się na mebel. Rzemieślnicy z Blory biorą zwykle pniaki o średnicy od 75 do 100 cm, z korzeniami sięgającymi ponad metr w głąb. Małe korzenie odpadają od razu. Z kolei młode drewno jest zbyt kruche i łatwiej atakują je owady.
Co więcej, tego surowca nie przybywa szybko. Leśnicy ograniczają wybieranie pniaków, żeby nie niszczyć gleby na terenie lasu. W efekcie rzemieślnicy od lat mówią o coraz trudniejszym dostępie do dobrych korzeni.
Jak powstaje mebel z korzenia
Wykopany korzeń jest zazwyczaj pełen ziemi i kamieni. Najpierw trzeba go więc dokładnie oczyścić. Potem zaczyna się etap, od którego zależy trwałość mebla, czyli suszenie.
Korzeń schnie najpierw na powietrzu przez kilka tygodni albo miesięcy. Część warsztatów dosusza go jeszcze w suszarni. Pośpiech na tym etapie mści się później, bo za mokre drewno pęka i pracuje już w domu klienta.
Dopiero suchy korzeń trafia do rzemieślnika, który ocenia jego kształt. Przycina to, co przeszkadza, na przykład wyrównuje podstawę, żeby mebel stał stabilnie. Następnie szlifuje powierzchnię od grubego do drobnego papieru. Na koniec drewno dostaje olej albo zostaje w naturalnym, matowym wykończeniu.
Na blat stosuje się natomiast dwa rozwiązania. Pierwsze to płat drewna z naturalną, nieobrobioną krawędzią. Drugie to tafla szkła, która leży na korzeniu i nie zasłania jego splotu. Czasem oba łączy się w jednym meblu.
Dlaczego akurat tek
Tek słynie z odporności na wilgoć, grzyby i owady. Odpowiadają za nią substancje zawarte w twardzieli, czyli wewnętrznej części drewna. Badacze wskazują zwłaszcza na tektochinon, związek, który zniechęca termity i spowalnia rozkład drewna.
Jest jednak ważne zastrzeżenie. Drewno z młodych, szybko rosnących drzew ma tych substancji mniej, a przez to jest mniej trwałe. Dlatego rzemieślnicy szukają korzeni po starych drzewach. Więcej o samym materiale przeczytasz w artykule o tym, czym wyróżnia się drewno tekowe.
Poza tym korzeń ma coś, czego nie da się uzyskać z deski. Jego włókna biegną we wszystkich kierunkach, więc na powierzchni widać zawirowania, sęki i wklęsłości. Z tego powodu mebel z korzenia wygląda jak rzeźba, nawet gdy stoi pusty.
Konsola, stolik czy donica
Najczęściej spotkasz trzy rodzaje mebli z korzenia tekowego. Konsole stoją pod ścianą, stoliki kawowe na środku salonu, a donice przy oknie albo na tarasie. Każdy z nich wymaga trochę innego miejsca.
Dobry przykład to nasza konsola z drewna tekowego rzeźba natury. Ma 150 cm długości, 43 cm głębokości i 82 cm wysokości. Na splocie jasnych korzeni leży płat teku z naturalną krawędzią, a na nim szklana tafla. Z lewej strony wysuwa się poziomy konar, który wychodzi poza obrys blatu.
Mniejsza jest konsola z korzenia tekowego o szerokości 120 cm, głębokości 35 cm i wysokości 80 cm. Tu szkło leży bezpośrednio na korzeniach, które rozchodzą się szeroko na boki. Przy głębokości 35 cm zmieści się także w wąskim przedpokoju.
Trzecia forma to donica. Nasza donica z korzenia tekowego 60 x 50 cm pomieści większą roślinę, na przykład palmę. Korzeń jako osłonka łączy zieleń z drewnem, co pasuje zwłaszcza do stylu balijskiego.
Na co patrzeć przy zakupie
Mebel z korzenia kupuje się inaczej niż komodę z katalogu. Każdy egzemplarz jest jedyny, więc oglądasz konkretną sztukę, a nie model. Dlatego zwróć uwagę na kilka rzeczy.
- Stabilność. Mebel powinien stać pewnie na wszystkich punktach podparcia i nie kołysać się po lekkim pchnięciu.
- Wymiary całkowite. Zmierz miejsce z zapasem, bo konary potrafią wystawać poza blat.
- Szkło. Zapytaj o grubość tafli i o to, czy jest hartowana. Sprawdź też, czy leży równo.
- Powierzchnia. Dobrze wyszlifowany korzeń jest gładki w dotyku, także w zagłębieniach.
- Kolor. Zdjęcie w dziennym świetle pokazuje drewno najwierniej, więc poproś o takie, jeśli masz wątpliwości.
Z kolei drobne szczeliny i sęki nie są wadą. To ślad po naturalnym wzroście korzenia, który tworzy jego charakter.
Gdzie postawić mebel z korzenia
Przede wszystkim mebel z korzenia potrzebuje tła. Na jasnej, gładkiej ścianie jego kształt czyta się najlepiej. Z kolei przy wzorzystej tapecie albo ciemnej zabudowie splot korzeni ginie.
Poza tym zostaw wokół niego trochę wolnego miejsca. Korzenie i konary często wychodzą poza obrys blatu, więc konsola potrzebuje więcej ściany, niż wynika z samej długości szkła. Jednocześnie wolna przestrzeń pozwala obejrzeć mebel z kilku stron.
Jasny tek dobrze łączy się z lnem, rattanem, ceramiką w kolorze kości słoniowej i dużymi roślinami. Pasuje też do ciemniejszych mebli z tego samego drewna, na przykład do komody tekowej z Indonezji. Jako mały akcent na szkle sprawdzi się wazon tekowy z lanym szkłem.
Ponadto pamiętaj o wadze. Lity korzeń jest ciężki, więc przesuwaj go we dwie osoby i nie ciągnij po podłodze. Pod końcówki korzeni, które stykają się z parkietem, można podkleić filcowe podkładki.
Pielęgnacja i pęknięcia
W domu mebel z korzenia wymaga niewiele. Kurz z zagłębień najłatwiej zebrać miękkim pędzlem albo końcówką odkurzacza ze szczotką. Szkło myjesz zwykłym płynem do szyb, uważając, żeby nie zalewać drewna pod spodem.
Jednocześnie drewno reaguje na suche powietrze. Utrzymuj wilgotność w granicach 40 do 60 procent i nie stawiaj mebla tuż przy kaloryferze. Pozostałe zasady opisaliśmy w artykule o pielęgnacji drewna egzotycznego.
Przy zmianach wilgotności na korzeniu mogą pojawić się drobne pęknięcia. To naturalna praca drewna i zwykle nie wpływa na stabilność mebla. Jeśli chcesz je przyciemnić, użyj niewielkiej ilości oleju tekowego i wytrzyj nadmiar.
Natomiast na zewnątrz tek pod wpływem słońca i deszczu szarzeje. Z czasem pokrywa się srebrzystą patyną, która nie osłabia drewna. Jeśli chcesz zachować miodowy kolor, trzymaj mebel pod dachem.
Najczęstsze pytania
- Czy meble z korzenia tekowego powstają z wycinanych drzew?
- Meble z korzenia tekowego powstają z pniaków, które zostają w ziemi po wycince drzew na plantacjach. Na Jawie drzewa tnie się dla drewna na deski i belki, a korzeń jest tym, co zostaje. Rzemieślnicy kupują pniaki i wykopują je z ziemi. Korzenia nie pozyskuje się więc przez ścinanie zdrowego drzewa specjalnie dla niego. Ilość tego surowca jest przy tym ograniczona, bo leśnicy pilnują, żeby wybieranie pniaków nie niszczyło gleby.
- Dlaczego meble z korzenia tekowego mają pęknięcia?
- Meble z korzenia tekowego pękają, bo drewno kurczy się i pęcznieje razem ze zmianami wilgotności powietrza. Korzeń ma włókna biegnące w wielu kierunkach, więc drobne szczeliny są w nim częstsze niż w desce. Zwykle nie wpływają na stabilność mebla. Żeby ograniczyć ten efekt, utrzymuj w domu wilgotność od 40 do 60 procent i nie stawiaj mebla tuż przy kaloryferze.
- Czy meble z korzenia tekowego można postawić na tarasie?
- Tak, meble z korzenia tekowego znoszą warunki zewnętrzne dzięki naturalnym substancjom w twardzieli, które chronią drewno przed wilgocią i owadami. Na słońcu i deszczu tek z czasem szarzeje i pokrywa się srebrzystą patyną. Nie osłabia to drewna, ale zmienia jego kolor. Konsole ze szklanym blatem lepiej jednak trzymać pod dachem, bo szkło na zewnątrz szybko się brudzi, a woda zbiera się pod taflą.
- Czy dwa meble z korzenia tekowego mogą wyglądać tak samo?
- Nie, dwa meble z korzenia tekowego nigdy nie są identyczne, ponieważ każdy powstaje z innego pniaka. Układ korzeni, grubość konarów i rysunek słojów wyznacza konkretne drzewo, a rzemieślnik tylko je wydobywa. Dlatego kupujesz dokładnie ten egzemplarz, który widzisz na zdjęciu. U nas dwie konsole z korzenia różnią się długością, głębokością i całą bryłą, choć obie mają szklany blat.
Podsumowanie
Meble z korzenia tekowego łączą funkcję zwykłego mebla z wyglądem rzeźby. Powstają głównie na Jawie, z pniaków pozostałych po wycince drzew na plantacjach. O ich trwałości decyduje wiek drzewa, staranne suszenie i odporność samego teku. W domu wystarczy im jasne tło, trochę wolnego miejsca i stała wilgotność powietrza.
Każdy egzemplarz ma własny kształt, więc wybierasz konkretny mebel, a nie model z katalogu. Konsole, donice i inne meble z tego drewna znajdziesz w kategorii meble z Indonezji. O samym kraju pochodzenia przeczytasz w artykule meble z Indonezji, co warto wiedzieć.





