Styl japandi we wnętrzu

Salon w stylu japandi z niskim stolikiem z drewna tekowego, fotelem z plecionką i papierową lampą

Styl japandi to sposób urządzania wnętrz, który łączy japońską estetykę ze skandynawskim designem. Stawia na naturalne materiały, jasne ściany, niskie meble z drewna i mało przedmiotów. Dzięki temu wnętrze jest spokojne, a przy tym ciepłe i przytulne.

  • Nazwa japandi powstała z połączenia słów „Japan” i „Scandi”.
  • Określenie pojawiło się około 2016 roku.
  • Styl czerpie z japońskiej idei wabi-sabi i duńskiego hygge.
  • Podstawą są drewno, kamień, papier i bambus.
  • Ściany mają odcień złamanej bieli, beżu albo miękkiej szarości.
  • Meble są niskie, a drewno ma naturalne wykończenie.

Czym jest styl japandi

Japandi to styl wnętrz i architektury, który łączy estetykę japońską z designem skandynawskim. Sama nazwa jest zlepkiem dwóch słów: „Japan” i „Scandi”. Jak podaje Wikipedia, określenie pojawiło się około 2016 roku.

Oba źródła tego stylu mają wiele wspólnego. Zarówno w Japonii, jak i w Skandynawii ceni się prostą formę, dobre rzemiosło i naturalne drewno. Japandi bierze z obu stron to, co najlepsze. Z Japonii pochodzi spokój, niskie meble i oszczędność w dekoracji. Ze Skandynawii z kolei funkcjonalność i domowe ciepło.

W efekcie powstaje wnętrze minimalistyczne, ale nie chłodne. Mało w nim przedmiotów, a każdy ma swoje miejsce. Jednocześnie drewno, len i ceramika sprawiają, że chce się w nim po prostu odpoczywać.

Wabi-sabi i hygge, czyli dwie filozofie

Japandi wyrasta z dwóch idei. Pierwsza to japońskie wabi-sabi. Według Wikipedii chodzi w nim o akceptację przemijania i niedoskonałości. Słowo wabi tłumaczy się jako stonowane, surowe piękno, a sabi jako rustykalną patynę.

Idea ta wywodzi się z buddyjskiej nauki o trzech znamionach istnienia, wśród których jest przemijanie. Dobrze widać ją w ceremonii herbaty. Mnich zen Murata Jukō zastąpił w niej przedmioty ze złota, jadeitu i porcelany prostymi naczyniami z drewna i gliny. Za przejaw wabi-sabi uważa się też kintsugi, czyli naprawianie stłuczonej ceramiki złotą laką.

Druga idea to hygge. Słownik Collinsa opisuje je jako pochodzącą z Danii koncepcję tworzenia przytulnej, towarzyskiej atmosfery, która sprzyja dobremu samopoczuciu. W 2016 roku hygge zajęło w Wielkiej Brytanii drugie miejsce w plebiscycie Collinsa na słowo roku, zaraz po Brexicie. Do hygge należą między innymi świece i ciepłe światło.

W praktyce wabi-sabi uczy, że słój, sęk czy nierówna krawędź drewna są zaletą, a nie wadą. Natomiast hygge przypomina, że dom ma być wygodny i ciepły. Razem dają wnętrze proste, ale nie surowe.

Japonia i Dania, stara znajomość

Chociaż sama nazwa jest młoda, związki japońskiego i duńskiego designu mają długą historię. Pokazała to wystawa Learning from Japan w Designmuseum Danmark, otwarta 8 listopada 2015 roku. Przygotowała ją historyczka sztuki Mirjam Gelfer-Jørgensen, autorka książki o wpływach Japonii na duńską sztukę i design w latach 1870-2010.

Według muzeum około 1900 roku japońska sztuka użytkowa dała wyraźny impuls duńskiemu rzemiosłu. Kuratorka uważa, że japonizm przygotował grunt pod modernizm, który w XX wieku uczynił z Danii naród designu. Na wystawie pokazano prace między innymi Hansa J. Wegnera, Børge Mogensena i Poula Kjærholma. Wśród japońskich śladów w duńskich wnętrzach muzeum wymienia maty ze słomy, lampy z papieru ryżowego i niskie siedziska.

Wegner czerpał zresztą także z Chin. Jego słynne krzesła wyrosły z fascynacji chińskim krzesłem z epoki Ming. Piszemy o tym w artykule o krześle Ming i królu krzeseł. Dlatego mebel orientalny w skandynawskim wnętrzu to nie przypadek, tylko powrót do korzeni.

Kolory i materiały

Paleta japandi jest oszczędna. Ściany maluje się na odcienie złamanej bieli, beżu albo miękkiej szarości, które wzmacniają naturalne światło. Na takim tle dobrze widać rysunek drewna i fakturę tkanin.

Najważniejsze są naturalne materiały. Wikipedia wymienia kamień, papier, bambus i drewno. Do tego dochodzą len, juta i ręcznie robiona ceramika. Plastik i błyszczące powierzchnie raczej tu nie pasują, bo zakłócają spokojny, matowy charakter wnętrza.

Ciepły, miodowy odcień teku dobrze łączy się z jasnymi ścianami. Ponadto naturalne usłojenie i drobne sęki dobrze oddają ideę wabi-sabi, bo każda deska wygląda trochę inaczej. Więcej o tym materiale przeczytasz w artykule o drewnie tekowym.

Meble: nisko, z drewna i bez nadmiaru

W japandi meble stoją nisko, a drewno zachowuje naturalne wykończenie. Każdy mebel powinien być potrzebny. Lepiej mieć jeden dobry stół niż kilka przypadkowych stolików.

Okrągły stół z drewna tekowego w jadalni w stylu japandi, wizualizacja

Stół i krzesła w jadalni

Sercem jadalni może być okrągły stół z drewna tekowego o średnicy 100 cm. Blat złożono z szerokich desek o miodowym odcieniu, z wyraźnym usłojeniem i drobnymi sękami. Zatem każdy egzemplarz wygląda trochę inaczej, zupełnie w duchu wabi-sabi. Przy stole wygodnie usiądą cztery osoby, a nogi skrzyżowane pod blatem nie przeszkadzają siedzącym.

Do takiego stołu pasuje designerski fotel z drewna tekowego z plecionką. Siedzisko i oparcie wypełnia jasna plecionka wiedeńska, która kontrastuje z ciemniejszą ramą. Fotel ma 56 cm szerokości i 80 cm wysokości. Sprawdzi się przy stole, ale także przy biurku w gabinecie.

Niska ława w salonie

W salonie dobrze sprawdza się niski stolik. Przykładem jest chińska ława Kang z drewna tekowego, która ma zaledwie 45 cm wysokości. Pod szklanym blatem kryje się ażurowa, drewniana kratownica. Ciemne drewno ławy stanie się wyraźnym akcentem na tle jasnej podłogi i lnianej sofy.

Światło i podział przestrzeni

Japandi lubi światło rozproszone i ciepłe. Zamiast jednej mocnej lampy pod sufitem lepiej sprawdzają się lampy stojące i stołowe, najlepiej z papierowym albo lnianym kloszem. Wieczorem wnętrze ma być przytulne, a nie jasno oświetlone jak biuro.

Z japońskiego domu pochodzi też shoji. To przesuwne drzwi, okno albo przegroda, w której przeświecający papier rozpięto na kratce z drewna lub bambusu. Według Wikipedii shoji wpuszczają naturalne światło głęboko do wnętrza i dają prywatność.

Podobną rolę pełni dziś parawan. Na przykład parawan z gałęzi tekowych ma 200 cm wysokości i 120 cm szerokości. Oddziela część pokoju, ale między gałęziami zostawia prześwity. Dzięki temu dzieli przestrzeń bez tworzenia ciemnego kąta. Jego jasny, piaskowy odcień dobrze łączy się z lnem i rattanem.

Z kolei chińskie panele ażurowe mają geometryczną kratę z drewnianych listewek. W tradycyjnej architekturze chińskiej taką kratę oklejano od wewnątrz papierem, który rozpraszał światło. Panele mają ciemny, orzechowy odcień, więc dobrze wyglądają przy jasnej ścianie. Podświetlone od tyłu lampą rzucają na ścianę cień wzoru.

Dodatki: mniej, ale z charakterem

W japandi dekoracji jest niewiele, dlatego każda się liczy. Zamiast kolekcji drobiazgów lepiej postawić jeden przedmiot, który przyciąga wzrok. Najlepiej taki, który pokazuje naturę materiału.

Konsola z korzeni drewna tekowego w salonie w stylu japandi, wizualizacja

Taką rolę może pełnić konsola z drewna tekowego rzeźba natury. Jej podstawę tworzy splot korzeni, a blat ma nieobrobioną, naturalną krawędź. Każda strona konsoli wygląda inaczej. Najlepiej prezentuje się na gładkiej, jednolitej ścianie, gdzie jej kształt czyta się najwyraźniej.

Roślina w japandi jest mile widziana, ale w prostej oprawie. Dobrze sprawdzi się donica z korzenia tekowego, która zachowuje pierwotny kształt i teksturę drewna. Natomiast koc czy poduszki schowasz w dużym koszu rattanowym o wysokości 55 cm. Dzięki temu porządek nie wymaga zamkniętej szafy.

Warto też pamiętać o jednej rzeczy. Jak zauważa Wikipedia, dziergane pledy, wełniane dywany i świece bliższe są skandynawskiemu hygge niż samemu japandi. Dlatego używaj ich z umiarem, żeby wnętrze nie straciło lekkości.

Najczęstsze pytania

Co to jest styl japandi?
Styl japandi to połączenie japońskiej estetyki ze skandynawskim designem. Jego nazwa powstała ze słów „Japan” i „Scandi”, a pojawiła się około 2016 roku. Charakteryzują go naturalne materiały, jasne ściany, niskie meble z drewna i niewielka liczba dekoracji. Czerpie z japońskiej idei wabi-sabi i duńskiego hygge.
Jakie kolory pasują do stylu japandi?
Do stylu japandi pasują złamana biel, beż i miękkie szarości na ścianach. Na takim tle dobrze wygląda drewno w naturalnym odcieniu, len, juta i matowa ceramika. Paleta jest oszczędna, dlatego mocne kolory lepiej ograniczyć do pojedynczych akcentów. Ciemniejsze drewno może być takim akcentem.
Czy meble orientalne pasują do japandi?
Tak, meble orientalne dobrze pasują do japandi, jeśli mają prostą formę i naturalne drewno. Sprawdzą się zwłaszcza niskie stoliki, parawany i meble z teku z widocznym usłojeniem. Warto pamiętać, że duńscy projektanci, na przykład Hans Wegner, sami inspirowali się meblami z Azji. Najlepiej postawić jeden mebel orientalny jako wyraźny akcent.
Czym różni się japandi od stylu skandynawskiego?
Japandi różni się od stylu skandynawskiego większą oszczędnością w dekoracji i niższymi meblami. Wnosi też japońską ideę wabi-sabi, czyli szacunek dla niedoskonałości i naturalnej patyny. Z kolei styl skandynawski częściej sięga po dziergane pledy, wełniane dywany i świece. W japandi te dodatki pojawiają się rzadziej.

Podsumowanie

Styl japandi łączy japoński spokój ze skandynawskim ciepłem. Jasne ściany, naturalne drewno, niskie meble i mało przedmiotów tworzą wnętrze, w którym łatwo odpocząć. Za tym stylem stoją wabi-sabi i hygge, a także ponad sto lat wymiany między japońskim i duńskim rzemiosłem.

Meble z teku do wnętrza w tym stylu znajdziesz w kategorii meble z Indonezji. O tym, jak dobrać ozdoby do orientalnego wnętrza, przeczytasz w artykule o dekoracjach orientalnych.

Podziel się:
Podobne artykuły
Przewijanie do góry